polubili mnie:)

poniedziałek, 11 lutego 2013

Sowy i jarmark w Jaworznie się szykuje:)

 Dzień dobry :)
Zaczynam trochę leniwy pierwszy tydzień ferii.Leniwy na tyle ,że nie muszę wstawać o 7 rano;)
Niestety wyspać się też nie wyśpię bo u sąsiada na górze trwa remont .Pozdrawiam pana od remontu ,ma siłę w rekach co się niestety przenosi na mój dom i powinnam chyba sobie słuchawki założyć,bo dodatkowo Jasiek  ogląda bajkę na ostatnich niemal decybelach w tv żeby cokolwiek mógł usłyszeć hehe.
Poduchy moje sowie wymalowane poleciały za morze ,nie wiem czy zwróciliście uwagę na oczy? troszkę się różnią od poprzednich ,ale malutko

Proszę również wszystkich czytających mojego bloga aby zajrzeli TUTAJ 
Jeżeli macie chęci i trochę rzeczy z własnej produkcji to zachęcam do pomocy przy organizowaniu JARMARKU Z ODDECHEM.
Pieniążki będą przekazane na konto dla Arturka ,dziecka które walczy o każdy oddech..Napiszcie wzmiankę na blogu aby jak  najwięcej chętnych się zgłosiło.Wiem ,że wysyłka takich rzeczy też  kosztuje i to też może być przyczyną ,że nie każdy chce wysyłać paczki .Kontakt do mamy znajdziecie na blogu, możecie meilowo lub poprzez komentarze .Uwierzcie kochani ,nie jest prosto wyciągać ręce o pomoc ,ale jeśli chodzi o dziecko to chyba każdy wie, że mama  będzie walczyć do końca. Pomóżmy w tej walce:)
Można też przekazać 1% .

Dal mnie osobiście to wszystko co się dzieje w naszym kraju jest chore,jeśli chodzi o pomoc rodzinom czy to ze zdrowymi czy chorymi dziećmi .Na zachodzie każdy dzieciak do puki się uczy dostaje od państwa pieniądze czy z biednej czy z bogatej rodziny.Każde chore dziecko ma zapewnioną opiekę i sprzęt medyczny a u nas wiecznie walka o byt i o życie  człowieka.I "oni"chcą ,żeby w Polsce rodziło się więcej dzieci, żeby rodziny nie opuszczały polski a nie robią nic ,żeby to zmienić.A najnowsze przewidywania  są takie ,że w 2015 więcej będzie pogrzebów niż porodów.Jak się tak obejrzy wieczorne wiadomości to powiem wam ,że ani do cyrku ani do teatru nie trzeba chodzić ,bo mamy to wszystko w naszym rządzie.

8 komentarzy:

  1. Sliczne podusie :) No to niezle Ci sie zaczely ferie :) Czasem jak spotykam znajomych w Polsce to sie mnie pytaja czy chcialabym wrocic do Polski na stale. Moja odpowiedz jest jedna: No ale po co ? Aby mieszkac u tesciowej czy mojej mamy? Bez pracy ,perspektywy na nia. Moze i chcialabym wrocic ,ale nie mam do czego.A mam dwojke dzieciaczkow ,ktore teraz maja normalne dziecinstwo i mam na wszystko co mi potrzba dla nich czy dla siebie.Zle sie dzieje w Polsce. Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  2. Są moje ukochane sowy!
    Co do opieki i służby niby- zdrowia w naszym kraju, to pisać się nawet nie chce.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cuda i cudeńka! Ah...jedna rzecz ładniejsza od drugiej! aż nie chce się wierzyć, że to wszystko ręczna robota! z przyjemnością zaczynam obserwować twoje poczynania! pozdrawiam xoxo

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak mnie dawno tu nie było a tu tyle cudowności kochana:) aż buzia się uśmiecha taka pozytywna energia z twoich prac emanuje:D Pozdrawiam ciepło Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  5. przeswietne te poduchy pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne poduchy!!! Widziałabym je w moim sklepie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na propozycje:))

      Usuń
    2. Śliczne poduchy. Pozdrawiam i zapraszam do mnie Zosia.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...