polubili mnie:)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowy recykling. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowy recykling. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 września 2014

Kurzem zarosło...

 Dzień dobry :)
Daaaaaaaaawno mnie tu nie było ,oj dawno.Kurzem blog zaszedł ,aż wstyd! Większość czasu spędzam na FB bo wiadomo ,telefony z aplikacją pozwalają na szybszy kontakt a i jakoś tak szybciej się tam i zdjęcia wstawia i pisze.Niemniej wiem ,że sporo osób nie korzysta z FB i pewnie sobie myślą ,że blog w moje zapomnienie poszedł.Otóż nie ,co dzień o nim pamiętam tylko jakoś tak czasu na dłuższe posiedzenie mi brakuje.
W te wakacje musiałam remont kuchni zrobić ,choć wcale tego nie chciałam ,ale niestety siła wyższa i złośliwość przedmiotów martwych.Nie chcę już wspominać tego remontu ,bo efekt końcowy był taki ,że sama musiałam odmalować kuchnię bo pan malarz  przyszedł pijany ,więc go pogoniłam do domu na co był strasznie obrażony bo przyjechał na darmo!Jak mu powiedziałam ,że spadnie z drabiny to się już na amen obraził .Masakra.

A przy remoncie jak wiadomo każda kobitka lubi zmiany,no bo co to za remont jak się nic nowego nie doda i tak dorobiłam się:

Szafki którą odkupiłam za grosze od sąsiadki i pomalowałam ja na biało. Uszyłam firaneczki,i obszyłam pliską starą koronkę po babci ,która ze starości rwie się niemiłosiernie ,więc jest pod tyt."Patrz na mnie i nie ruszaj"Materiały kupuję w Świat -Bawełny

Odmalowałam obrzydliwe drzwi ,obrzydliwe bo były w paskudnej brązowej okleinie .Uszyłam lamberkin ,żeby nie zasłaniać ich bo teraz są piękne.W odcieniach niebieskich,turkusach,bieli i przetarte ciemnym woskiem a to wszystko za sprawa farb AUTENTICO FB
 Ozdobę zrobiłam co by ładniej się drzwi prezentowały :)
 Stare krzesło też dostało nowe ubranko,
I jak już w temacie kropek bo to jedne z moich ulubionych wzorów, zresztą jak i kolor od niebieskiego po turkus to i chlebak również dostał kropy .
I to tyle w temacie remontu kuchni.Czeka mnie jeszcze przemalowanie sypialni za którą zabieram się i mam nadzieję odmalować ją jeszcze w tym roku.

Miłego łikendu i mam nadzieję ,że jeszcze ktoś tu zagląda:)

wtorek, 8 października 2013

TUTU ...ABAŻUR:)

 Aż się boję ,zaginęłam w akcji normalnie .Nawet nie chcę patrzeć na ostatni post a raczej na datę bo, aż wstyd! Mam tylko nadzieję ,że jeszcze o mnie pamiętacie,bo ja pamiętam i czasami choć na chwilkę odwiedzam wasze blogi nie zawsze zostawiam komentarz ale kilka razy gdzie nie gdzie mi się zdarzyło ;)
Nie będzie mnie jeszcze przez tydzień ,jutro lecę do Anglii z moim Olkiem ale opowiem jak wrócimy i postaram się porobić trochę zdjęć bo tam gdzie jadę jest przepiękna okolica Oby tylko deszcze nie padały!

Ażeby nie było ,że nic nie robię i nic nic nie zmieniam w moim domku to ostatnio własnie ubrałam moją lampę w kieckę tutu :) Dosłownie jest to kiecka-spódniczka którą zrobiłam latem dla jednej małej dziewczynki .Zapomniałam zrobić zdjęć i spódniczka z powrotem trafiła do mnie do obfocenia .Oczywiście przeleżała bo zapomniałam o niej i mam też nadzieję ,że małe dziewczę również hihi .
Jak zobaczyłam tę spódniczkę to od razu strzelił mi pomysł do głowy aby zrobić z niej abażur bo przecież jesień to dziewczę i tak jej nie założy a na lampie prezentuje się całkiem nieźle ;)



                                       Właściwie to pasowała by bardziej do sypialni ...
To co,podoba się Wam taka wersja noszenia" tutu" ?I czekajcie na mnie bo jak wrócę to będzie candy i zaległa zabawa pt."podaj dalej"Cieszycie się prawda?:))))
Pozdrawiam cieplutko Katka :)

poniedziałek, 26 listopada 2012

Trochę ciepła:)

A może tak zróbmy sobie nastrój?W sobotę robiłam porządki w moich serwetkach i mnie olśniło :)Ostatnio na kilku blogach widziałam takie pomysłowe wykorzystanie słoików jako świeczników-lampionów.Owijane papierem ,koronką czy owijane zwykłym sznurkiem.Ja ubrałam moje słoiki w ręcznie robione serwetki i o 17.00 zrobiło się w moim domu bardzo romantycznie.
Do wykonania potrzebujemy słoików,wstążeczek i odpowiedniej  do wielkości słoika serwetki.
Serwetkę naciągamy tak ,aby objęła nam cały słoik i obwiązujemy wstążeczką 
Można też przewlec na około serwetki wstążkę ,wtedy zrobi nam się jakby worek i w niego wsuwamy słoik .Widać ten słoik na zdjęciu poniżej (ten najmniejszy z fioletową wstążeczka)Ale zdecydowanie lepiej wygląda jak rant serwetki wystaje i tworzy się taka niby falbanka:)
ZAPRASZAM TEŻ NA CANDY moje pierwsze trwa do 8 grudnia:)

 

                                     Można użyć zwykłych świec lub tych do podgrzewaczy

czwartek, 8 listopada 2012

Trochę niebieskiego;)

 Coś mnie wzięło na niebieski.Ryba stała kilka lat a od dwóch lat zabierałam się aby ją przemalować i w końcu i przy okazji ,bo  musiałam przemalować półkę nad kaloryfer to dostało się i rybce nowe ubranko;)Wcześniej była taka biała z przecierką w kolorze zbliżonym do brzoskwini 
Półka była brązowa i też czekała na swój czas od zeszłego roku ,teraz mogę powiedzieć ,że w końcu wpasowała się w krajobraz domowy .Do przemalowania czekają jeszcze 2 toaletki po babci ,nie wiem czy się wyrobię przed świętami ale bardzo nad tym pracuję;).
Malowałam szerokim płaskim pędzlem  metodą tzw.suchego pędzla choć ja tak nie do końca suchym malowałam.Kiedy biała podeschła zaczęłam nakładać szary kolor najpierw jaśniejszy a kiedy podeschło to ciemniejszy.Na koniec gdzieniegdzie przeleciałam kolorem niebieskim.
                                  Przy okazji stare świeczniki też się załapały na nowy kolor

środa, 24 października 2012

Drugie życie swetra.

 Idzie zima wielkimi krokami ,każdy z nas będzie szukał czegoś cieplejszego.  W szafie przy okazji szukania można znaleźć swetry, które nam się znudziły ale szkoda je wydać dalej no bo może się okazać, że jeszcze będziemy chciały je założyć no bo : schudniemy,przytyjemy albo zmieni nam się gust hihi,skąd ja to znam?;)
Ja mam taki sweter i to chyba nie jeden i dziś rano przy okazji układania w szafie wpadł mi w ręce jeden ,który jest pamiątką po mojej zmarłej przyjaciółce więc nie wyobrażam sobie abym miała się go pozbyć.Na mnie za mały a moja córka nie lubuje się jeszcze w takich rzeczach.więc w 3 sekundy wymyśliłam że zrobię ubranko na poduszę:)Bez cięcia ,bez szycia na maszynie ot taka ciepła i miła otulina do której z przyjemnością się przytulę a jak schudnę hahahaha (w marzeniach chyba )to rozbiorę poduszkę i ubiorę się w niego sama;)
Potrzebny nam jest oczywiście sweter i poduszka.Ja ubrałam długą poduszkę 70/40cm.
1.wkładamy poduszkę w sweter
2.poduszkę nie wpychamy do końca swetra
3.zakładamy wystający  kawałek swetra na poduszkę i zawiązujemy rękawy  w kokardę co widać na zdjęciu 4.
Aby nam poduszka nie wypadała to dół swetra możemy zaszyć ,przyszyć guziki lub doszyć troczki
                  A tak wygląda gotowa otulona ciepłym swetrem podusia.I jak Wam się podoba pomysł?


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...