polubili mnie:)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą takie tam pierdoły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą takie tam pierdoły. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 listopada 2013

Z LOTU PTAKA :)

 Wiem jestem paskudna,wiecznie znikam latam po domu jak kot z poparzonym pęcherzem ,żeby się ze wszystkim wyrobić na czas a i tak się nie wyrabiam bo doby mi brakuje .Ostatnio też latałam ale  w te i z powrotem :) Wspominałam ,że mój syn gra w tenisa i odnosi sukcesy i ze względu na niego właśnie lecieliśmy do Anglii.Tamtejsza akademia tenisowa zaprosiła go na tzw oględziny.Chcieli zobaczyć jaki progres zrobił od momentu jak widzieli płytę z nagraniem(2 lata temu) jak gra Krótko mówiąc szczeny im opadły :))))))  Chcieli by bardzo żeby przyjechał do nich  w przyszłym roku .Pożyjemy zobaczymy,nie jest to łatwa decyzja tym bardziej ,że  jak to w życiu, zawsze chodzi o pieniądze.W Anglii zdobył by sponsora ale nie jest anglikiem a w Polsce jest polakiem ale sponsorów raczej nie ma .W każdym razie powiedzieli ,że jeżeli będzie to szło w takim kierunku jak idzie teraz to oni w nim widzą przyszłego czempiona :)
(Możecie już mnie zapraszać na herbatki ,kawki itd. bo za jakieś 5 lat to ja już nie będę miała w ogóle czasu hahahahaha (żarcik;))
A poniżej kilka fotek z pokładu samolotu.Oczywiście aparat wylądował w bagażu podręcznym i nie udało mi się zrobić zdjęć wcześniej jak było jeszcze widać domy .Musiałam czekać aż wolno będzie wstać z fotela:)

 Chmury od góry  wyglądają cudownie jak pianka na kawce,puszyste podusie i co tylko  człowiekowi podpowie wyobraźnia.
                             A to mój synek )z lekka mu było niedobrze i głucho w uszach :)
Zdjęć na miejscu zrobiłam, aż dwa i to w ogrodzie u  przyjaciółki Pogoda niestety deszczowa więc nawet nie chciało nam się gdziekolwiek chodzić.Ludzie narzekają jak u nas popada kilka dni a tam pada kilkanaście pod rząd od rana do nocy i Anglicy uśmiechnięci,pomykają w kaloszkach :)
Mnie w Anglii brakowało naszego polskiego mleka.Olek nawet nie chciał tknąć.To ich okropne w smaku jakieś kremowe w kolorze z dodatkiem ponoć sody aby nie kisło ,wiec jak się zestarzeje to po prostu jest gorzkie.Nawet te mleka "organiczne" po naszemu ekologiczne nie mają nic wspólnego z mlekiem. od naszej polskiej krówki.I oczywiście polskiego chleba na zakwasie!
No i ta jazda samochodem pod prąd bez kierownicy ! Ilekroć skręcałyśmy w lewo ja myślałam ,że jedziemy pod prąd hahaha masakra z tą ich lewą stroną Ale pewno można się przyzwyczaić.
Oj dużo bym mogła napisać ,trochę się nasłuchałam od polaków poznanych na lotnisku i anglików którzy byli na miejscu i powiem Wam kochani moi że "WSZĘDZIE DOBRZE ALE W DOMU NAJLEPIEJ"

sobota, 22 czerwca 2013

Wianek ...

 A wianek sobie zrobiłam:) Wianek można zrobić chyba ze wszystkiego co się tylko da uformować.Ten zrobiłam z obciętych pędów bluszczu .Uwiłam wianek ,zostawiłam na 2 tyg żeby się wysuszył i przemalowałam białą farbą .A jak już tak postał ,odstał i uleżał to przypięłam broszkę:) A dziś kochane szukajcie łąk i kwiatów i plećcie wianki bo jutro wigilia świętego Jana i wianki się na wodę puszcza nocą.

Ponoć każda panna w noc świętojańską z 23 na 24 czerwca jak wianek puści na wodę a kawaler go wyłowi to miłość przez cały rok ma zagwarantowaną;D Ale to trzeba wianek na rzekę puścić  nie na jezioro bo na jeziorze woda stojąca a to symbol zastałych uczuć i jeszcze kawalerów jakich nad tę rzekę przytargać coby te wianki dziewczynom wyłowili.A jak nikt wianka nie wyłowi to i panna i kawaler na miłość rok następny będą czekać.Co by nie mówić to ta noc jest dla wszystkich :)Tak ,że wianki plećcie kochani świeczką ozdabiajcie i na wodę rzucajcie .Co prawda u mnie rzeka nie płynie ale jutro w noc, mam zamiar do michy wody nalać i wianek sobie puścić tak dla tradycji .Ja już w takim wieku ,że lepiej jak ta moja miłość w miejscu stoi  niż by miała latać i szukać wianka u innej panny hahahhaha

 I nie zapomnijcie ,że jutro jest dzień ojca ( ja na prezent tatusiowi się urodziłam i dziadkowi na imieniny,hihi od urodzenia już lubiłam prezenty rozdawać;)) Będzie u mnie zabawa z serii "podaj dalej" tak więc bądźcie czujni jeśli macie ochotę na coś mojego od serducha zrobionego:)
Pozdrawiam:) Katka matka i dzieci gromadka:))

czwartek, 30 maja 2013

Ogródkowe paplanie i chwalę się bo wygrałam candy u Moniki:)

Deszczyk pada, deszczyk leje a ja Wam na osłodę troszkę zdjęć porobiłam z mojego domowego ogródeczka:)
Przypominam ,że po jutrze dzień dziecka i  możecie się jeszcze zapisać na moje Candy:)



To moje doniczkowce
                            a to rabatowe piękności i szczególnie czekam na moje ukochane peonie
                        a tutaj moje ziółka ,ciekawe czy wiecie co jest na dużym zdjęciu to zielone?:))
a tutaj sie troszkę pobawiłam zdjęciami ,bardzo lubię taką zabawę i jak mam czas to chętnie przerabiam niektóre moje foty.Tutaj odwróciłam kolory .Zdjęcie peoni ustawiłam sobie na pulpicie, wygląda pięknie:)

                                                  a to mój odwrócony w kolorze ogródek:)
A tutaj słodycz na sam koniec którą wygrałam w candy u Moniki z bloga Sztukoteka
Prawda ,że urocze ?:) Jeszcze raz dziękuję za te urocze zawieszki które już znalazły miejsce w mojej kuchni:)
Mam nadzieję ,że Was nie zanudziłam?Życzę nam wszystkich przyjemniejszej pogody:)

poniedziałek, 20 maja 2013

Chwalimy się :)

 Po pierwsze;) To się chwalimy razem z Jaśkiem bo doszła do nas zamówiona książeczka od Kamili z Domu na górce .Książeczka pouczająca dla maluchów i pisana cudnym wierszykiem a zilustrowana  właśnie przez Kamilę.Jasiek jak usłyszał ,że ta paczuszka do niego zaadresowana to zrobił minę normalnie za milion dolców;)) aż mi żal ,że nie miałam aparatu w ręku

A po drugie to w moim ogródku rośnie taki piękny mięsisty Bez i żałuję że zaraz przekwitnie.
A po trzecie to wygrałam  dzisiaj Candy o czym się pochwalę w odpowiednim czasie:))

A po czwarte zachęcam i przypominam o trwającym u mnie CANDY !!!



środa, 10 kwietnia 2013

Mowę mi odjęło...z choroby niestety

Jestem chora,padło mi na mowę:(Co niektórzy nawet się cieszą ;)W każdym razie czuję się jak przemielona przez maszynkę .Candy odciagnie się chwilkę w czasie ,wybaczcie.
Marzy mi się taka łąka pełna mniszka lekarskiego niestety tępionego z trawników i nie potrzebnie bo miodek z niego jest pyszny i dzięki niemu nie mam tego wstrętnego bolącego kaszlu który męczył  mnie przez dwa dni zanim sobie przypomniałam ,że stoi u mnie na półce miodek mniszkowy zeszłoroczny. W tym roku mimo późnej i chłodnej wiosny  mam nadzieję na pięknie obrośnięty trawnik przydomowy.
zdj.znalazłam w necie ,urocze prawda?:)
                                              
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...