polubili mnie:)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełkowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełkowo. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 kwietnia 2014

Żeby nie było...


Dzień dobry kochani :) No właśnie ,żeby nie było ,że nic nie robię to robię .Etapami ale zawsze coś,bo na więcej jak na razie czasu brak
Od Beci dostałam piękną kurkę na święta za co jeszcze raz dziękuję,bo kurka tak piękna ,że już w kuchni sobie miejsce na stałe znalazła na półeczce .Tu na blacie roboczym stoi ale tylko na chwilkę do zdjęcia o na półeczce ciemno jakoś.

                      I taką oto baletnicę uszyłam na specjalne życzenie mojej "marudy" z sąsiedztwa;)
                                                                   z kwiatkiem w pasie
 Samochodzik udziergałam,choć większość uważa ,że to wózek dziecięcy haha ,ja tam widzę traktorek;))
                                                               I następna panienka
                                                                     i jej ubranko
 Na koniec mój zarośnięty ogródek z którym po zbiorze mniszka trza w końcu zrobić porządek i to teraz najwięcej czasu mi zabierze,zważywszy na fakt iż ze względu na mój kręgosłup jestem teraz bardzo ostrożna i powolna przy pracach ogrodowych.Cóż starość nie radość ,się człowiek zaczyna sypać;))
I to na razie tyle,niedługo przedstawię anielinkę,którą szyję dla małej komunistki:)
A tym czasem moc uścisków.Katka :)

środa, 16 kwietnia 2014

Szydełkowa mini zazdroska

 Wpadam na chwilkę ,bo muszę Wam pokazać moje poczynania szydełkowe :)) Zrobiłam sobie na okno do kuchni takie dwie mini zazdroski .Wąskie są  bo szerokie by mi zasłaniały widoki a po drugie to dość ciemna ta moja kuchnia jak słoneczka nie ma. Oczywiście turkus wiedzie prym!

                                                              A tak wygląda w całej krasie

Tak sie spodobała ,że już jedną udziergałam dla mojego małego sąsiada, to przy okazji jak zajrzę do niego to zrobię zdjęcie bo w tej szybkości zapomniałam cyknąć.

A wszystko przez sklep galeryjka za miastem i te włóczki bawełniane które, aż się proszą ,żeby brać i dziergać:) Ja uzyłam kordonka Scarlet,jest super pod każdym względem i jak umiałabym robić ubrania to sweter bym wydziergała jak malowany :)

Miłego popołudnia

wtorek, 1 kwietnia 2014

Zające skikające i diy


Dzień dobry moje kochane,dzisiaj Prima Aprilis i każdy się na coś nabiera ,choć mnie jeszcze nikt dzisiaj  nie zrobił w konia ;)) .A Wam dzisiaj ktoś zrobił psikusa?Pochwalcie się.
A ja dziś mam dla Was mały tutorialik na zawieszki zajączkowe szydełkiem robione.
Jeżeli macie choć małe pojecie i umiecie trzymać szydełko w łapkach to na pewno sobie poradzicie.
Ja wpadłam na wzór na FB na grupie szydełkujących i tak mi się spodobały te zajączki ,że zaczęłam je robić wieksze i ze sznurka kolorowego w sumie nie wiedzieć komu i po co go kupiłam. Ja zbierak jestem i sroka więc rozumiecie;).

Cały zając jest bardzo łatwy ,wystarczy zrobić koło ,dorobić  głowę,uszy i ogonek i już. Takie zajączki będą  piękną ozdobą domu jak waszych najbliższych bo  możecie zrobić dla nich zajączka w prezencie :)



                                                 Można np użyć jako podkładkę pod kubek
                                              Zawiesić na komodzie ,ścianie i gdzie się da

                                            Cały opis jak go zrobić znajdziecie w DIY
               
                        A już jutro ogłoszę wyniki Candy .Zapisujcie się jeszcze macie czas do północy :)
                                                                        CANDY

sobota, 1 marca 2014

Marzec :)

Dopiero były święta Bożego Narodzenia a tu zaraz Wielkanoc .Czy Wam też tak ten czas ucieka szybko jak mnie?

Kochani jestem i szykuję Candy wiosenne ,które już niebawem będę dla Was miała .Cieszycie się,prawda?:A tym czasem kilka popierdółek ,które  w końcu skończyłam .

                                       Sowa,mądra głowa w końcu się doczekała upiększenia

                                            Naumiałam się zajączków, zawieszek na szydełku


                                              lalę  dla Oliwki odszyłam,ubrałam i umalowałam:)

i moje podusie  ubrałam znowu w sowy  w końcu wiosna idzie i czas na zmiany:)
Pozdrawiam sobotnio  i leniwie 
Katka:)

piątek, 24 stycznia 2014

Piątek ,malowany ciasteczkami :)

 Heloł piątkowo łykendowo :))
A ze 2 dni temu Maryś z "Czary Maryś" udostępniła zdjęcie na FB z malutkimi ciasteczkami ja kafelki wyglądały  i tak się na nie zapatrzyłam ,że  musiałam upiec i odmalować bo obiecałam Maryś ,że spróbuję.Maryś się nie spodziewała chyba że mi się będzie chciało :)Ale są i wszystkie czekają na nią schowane przed moimi małymi wyjadaczami.:)

                            Sowa to mój znak więc musiałam ja zmalować na ciasteczku
                Kwiatki ,dobrze ,że kiedyś byłam mistrzynią w zdobieniu paznokci to łatwo mi to poszło
                       Pisownia moja nie jest czarująca hihi ale to wiadomo już od podstawówki ;))))
                                                         Maryś czekamy na Ciebie :)
  I zrobiłam sobie szydełkową poszewkę .Po 12 latach wzięłam szydełko,no może wcześniej już bałam ale to były zwykłe jakieś tam koronki .
 I piekę dziś chleb.Teraz właśnie już jest w piekarniku a przepis znajdziecie tutaj Ja dużo chlebków piekę z jej przepisów i zawsze wychodzą !Polecam Wam tę stronę i ten chleb bo jest bardzo łatwy i smaczny.
zapraszam do zabawy tych co  I love friday !

środa, 14 sierpnia 2013

Turkus w mojej kuchni :)

Własnie zawisła ,albo raczej upięta na pinezki moja turkusowa koroneczka nie z kordonka a z grubszej włóczki dla lepszego wizualnego efektu.Zaczynam powoli brać się trochę za moją kuchnię ,Nic wielkiego ,żadnych dużych zmian ,po prostu jakoś mi brakuje koloru a jesień za pasem wiec trzeba trochę wprowadzić zmian ,żeby nie było nudno :) Choć nudno to może złe określenie bo w mojej kuchni to się na prawdę dużo dzieje i nie jest to kuchnia jak laboratorium choć takie pozamykane i nic na wierzchu też mi się podobają to podejrzewam ,że długo bym w takiej kuchni nie wysiedziała bo uwielbiam własnie takie babcine koroneczki bibelociki czasami niepotrzebne i aż za dużo ale lubię jestem zbierakiem i się przyznaję bez bicia hehehe.

Pinezki pomalowałam na biało ,może z czasem je trochę postarzę .
A tak wygląda na szafce,półce nigdy nie wiem jak ją nazwać w każdym razie pamiątka  po moich dziadkach :)
To kochani  miłego długiego łikenduuu Wam życzę :) Ja nigdzie nie wyjeżdżam w sobotę będę dopingować syna na turnieju :) A od poniedziałku w końcu się wezmę za słoikowanie na zimę:)
Pozdrawiam  i serdeczności przesyłam .
 Katka matka i dzieci gromadka:)) 

czwartek, 7 lutego 2013

Szydełkowo i pączkowo:)

 Któregoś dnia chwaliłam się ,że potrafię robić na szydełku ,więc żeby nikt nie twierdził, że się  tylko chwaliłam to się dziś chwalę naprawdę;) Przedstawiam mój jeden z( kilku)  nowszych projektów .Opaska na włosy dla dziewczynki,dziewczyny czy nawet dla mamy.Bo muszę Wam powiedzieć ,że nawet bardzo dorosła dziewczynka też pięknie wygląda w takiej opasce,) Pamiętam  jak moja mama robiła nam opaski na włosy .W zależności od pory roku były szersze,węższe z grubszej lub cieńszej włóczki..Ta jest z miękkiego akrylu w pięknym miętowym kolorze choć się zastanawiam czemu ten kolor nazywany jest miętowym skoro mięta to zieleń jak trawa?  Niemniej kolor piękny a kwiatuszki są ecru(ekri)


W  sumie jak tak patrzę na tę włóczkę to bardziej mi to jasny błękit przypomina
.Mam jeszcze włoczki w kolorze  róż ,róż pudrowy,turkus ,biel   ,więc jeśli macie ochotę zaszaleć na wiosnę to piszcie na meila:)
                                                 
                                      w roli modelki lala mojej córki bo Jasiek się nie zgodził ;)
 A przy okazji zapraszam na pączki :) Przepis znajdziecie na kulinarnym  co by tu zjeść .

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...